Janusz Śniadek o słowach Krystyny Pawłowicz: Takie słowa nie powinny padać ze strony posłów PiS

„To są zbyt daleko idące spekulacje. Oczywiście, uważam Mateusza Morawieckiego w tej chwili za jednego z najwybitniejszych polityków PiS, ale dopóki niekwestionowanym liderem PiS jest Jarosław Kaczyński, w ogóle nie spekuluję, kto mógłby być po nim” – powiedział poseł PiS Janusz Śniadek w Popołudniowej rozmowie w RMF FM, pytany o to, czy obecny premier mógłby w przyszłości zostać prezesem Prawa i Sprawiedliwości. Polityk, pytany o powody odwołania Antoniego Macierewicza z funkcji szefa MON, odpowiedział: „(Chodziło o ) pewne ocieplenie relacji z Pałacem Prezydenckim”. Śniadek skomentował także słowa posłanki PiS Krystyny Pawłowicz, która wczoraj napisała w mediach społecznościowych, że za odwołaniem Macierewicza stoją „służby” i „lewactwo”. „Ja bym tego typu sformułowań na pewno nie użył. To, co najbardziej niestosownego w tej wypowiedzi, to w ogóle ocenianie, że te instytucje czy osoby z tych kręgów mają wpływ na decyzje w PiS-ie, co uważam za gorszące i niewłaściwe. Takie słowa nie powinny padać z ust posłów PiS” – stwierdził Śniadek. „Antoni Macierewicz to polityk tak wybitny, że sprawdzi się w każdym miejscu, w którym się znajdzie. (…) Macierewicz przyjął tę decyzję, była ona podjęta na gremium, którym jest Komitet Polityczny, którego jest członkiem” – podkreślił poseł PiS. Śniadek zapytany, czy Jarosław Kaczyński powinien przeprosić za słowa o kanaliach i mordach zdradzieckich, odpowiedział: „W sytuacji, w której on się znalazł (…), to jego reakcja była dla mnie w sposób naturalny usprawiedliwiona”.

Komentarze
PODZIEL SIĘ