Rodzina mężczyzny zastrzelonego w Charlotte opublikowała nagranie akcji policyjnej

US CBS/x-news

Rodzina czarnoskórego mężczyzny zastrzelonego w Charlotte opublikowała nagranie akcji. Na wideo słychać policjantów stojących przy samochodzie Keitha Scotta i wzywających go do rzucenia broni. W tym czasie jego żona, Rakeiya Scott, krzyczała do funkcjonariuszy, że 43-latek nie ma broni i nie stanowi zagrożenia. – Przeszedł uraz wewnątrzczaszkowy. On nic wam nie zrobi. Przed chwilą wziął leki – wołała kobieta. Policjanci zdawali się nie zwracać uwagi na żonę kierowcy. Mimo jej tłumaczeń oddali do Keitha Scotta cztery strzały.
Według rodziny i świadków, 43-latek trzymał książkę, a nie pistolet skierowany lufą w dół, jak twierdzili funkcjonariusze, zaś nie reagował na polecenia ze względu na swój uraz mózgu.
Zdarzenie miało miejsce we wtorek (20.09). Od tamtej pory mieszkańcy Charlotte regularnie gromadzą się na demonstracjach przeciwko brutalności policji, zwłaszcza wobec osób czarnoskórych. Protesty mają bardzo gwałtowny przebieg. Dochodzi do zamieszek, podczas których funkcjonariusze używają gazu łzawiącego, granatów hukowo-błyskowych i gumowych kul. Jeden z protestujących 26-latków zginął, jednak policja przekonuje, że to nie funkcjonariusze postrzelili go w głowę.
Władze regionu wprowadziły godzinę policyjną i stan wyjątkowy, a na ulice skierowały Gwardię Narodową.

(video: US CBS/x-news)

Zobacz również: „Morderca, morderca!”. Awantura podczas wizji lokalnej po zastrzeleniu uciekającego kierowcy przez policjanta

Komentarze