Podróże kształcą, o czym mówi stare porzekadło. Nowe doświadczenia związane z poznawaniem kolejnych krajów i kultur bez wątpienia kształtują charakter i zmieniają postrzeganie świata o 180 stopni. Kiedyś podróżowanie kojarzyło nam się tylko i wyłącznie z drogimi wyjazdami za granicę, na które nie każdy może sobie pozwolić. Oczywiście każdy wyjazd turystyczny wiąże się z wydatkami, jednak znaleźliśmy skuteczny sposób na to, jak tanio podróżować za granicę. Mowa tutaj o city breakach, które stają się jednym z najpopularniejszych sposobów na spędzenie kilku dni urlopu w nowym, ciekawym miejscu. Czym zatem jest city break i jak go zorganizować?

Co to jest city break?

Określenie pewnie każdy słyszał, lecz nie każdy zdaje sobie do końca sprawę z jego rzeczywistego znaczenia. City break, jak można się szybko domyślić, to krótki, bardzo często też spontaniczny wyjazd do większego miasta w poszukiwaniu nowych doświadczeń. City break może trwać zaledwie 2-3 dni, ale za to bardzo intensywnych i wypełnionych po brzegi atrakcjami. To właśnie odróżnia city break od tradycyjnego urlopu za granicą – wakacje w letnich kurortach to zazwyczaj połączenie relaksu ze zwiedzaniem, z większym naciskiem na odpoczynek. City break natomiast to maksymalna liczba atrakcji turystycznych w jak najkrótszym czasie. Ot i cała historia.

City break kilka razy w roku

Wiele osób planuje swój urlop z dość dużym wyprzedzeniem, a wyjazd wypoczynkowy w okresie urlopowym to najczęściej od tygodnia do dwóch, a nawet trzech tygodni w jednym miejscu. City break natomiast to dobre rozwiązanie dla osób, które nie lubią stagnacji, a dłuższy pobyt w jednej miejscowości z przerwami na krótkie wycieczki krajoznawcze nie brzmi zbyt atrakcyjnie. Wielkim plusem city breaków jest ich niska cena, dlatego w miejsce jednego dłuższego wyjazdu do ciepłych krajów, coraz częściej wybieramy kilka krótszych, ale za to bardziej intensywnych wakacji za granicą. Dzięki city breakom w jednym roku kalendarzowym można „zaliczyć” takie miasta jak Rzym, Londyn, Paryż czy Barcelona.

City break – skuteczny sposób na tanie podróżowanie

Nie każdy może pochwalić się ponadprzeciętnymi zarobkami, co jednak nie znaczy, że zagraniczne podróże nie wchodzą w rachubę. Wręcz przeciwnie – wyjazdy w formie city breaków to coraz popularniejsza forma podróżowania nie tylko wśród mniej zamożnych obywateli, ale osób, które nie lubią przepłacać. Koszty związane z kilkudniowym wyjazdem mogą zamknąć się w kwocie nawet 500zł za osobę, co wpływa na coraz większe zainteresowanie podobnymi wyjazdami. City break, w odróżnieniu od wycieczek organizowanych przez biura podróży, trzeba zaplanować we własnym zakresie. A jak to zrobić?

Jak zaplanować city break?

Planowanie należy rozpocząć od wyboru miasta docelowego. Na city break świetnie nadają się m.in. Budapeszt, Kopenhaga czy Praga, czyli miasta o dość długiej historii. I w zasadzie najważniejsza część organizacji city breaka, czyli tanie bilety lotnicze. Loty nie należą do najtańszej formy transportu, jednak zdarzają się mega-okazje, kiedy bilety można dorwać za kilkadziesiąt złotych w dwie strony. Jeśli bilety zabukowane, pozostaje rezerwacja noclegu. Tutaj zadanie jest zdecydowanie łatwiejsze, ponieważ wiele miast europejskich ma do zaoferowania tanie i wygodne hostele czy pensjonaty.

Dodaj komentarz